Ania w Poznaniu Podróże z Seksem

Grudzień 23, 2009

Podróże z seksem – “Ania w Pozniu”

To już trzeci przystanek na mojej trasie. Tym razem zawitałam do Poznania – miasta lansu, krótkich spódniczek, drogich samochodów i niezapomnianych imprez! Tam w odwiedziny zaprosiła mnie i kolegę Szmatka – dziewczyna, którą mogliście poznać już dzięki magazynowi Ściśle Prywatne. a. W kilku miejscach, specjalnie dla was, zrobiłyśmy sobie zdjęcia z cyckami na wierzchu. Strasznie lubię pokazywać się publicznie bez ubrania. Szmatka, najwyraźniej, tak samo i w tym temacie rozumiemy się doskonale. Wzbudzałyśmy na mieście niemałą sensację, ale otwarci Wielkopolanie nie gorszyli się tym nic a nic. Oglądali się tylko za nami, zagadywali, uśmiechali i gwizdali. Film Porno z naszej wizyty – zapowiedź:

Seksualne Rekordy – filmy

Listopad 24, 2009

SEKSUALNE REKORDY – FILMY

Użytkowniku jeżeli nie ukończyłeś 18 lat i nie chcesz oglądać treści Pornograficznych – nie wolno Ci klikać w poniższe linki i wchodzić dalej.

Seksualne Rekordy
Sprawą podstawową było znalezienie dziewczyny, która zgodziłaby się wystąpić w tym przedsięwzięciu. Na szczęście w najbardziej właściwym momencie pojawiła się ….Obawialiśmy się, że jej entuzjazm wynika z nieświadomości tego co na nią czeka.

Atak z zaskoczenia

Maj 13, 2009

Atak z zaskoczenia

Dawno temu spotykałam się z pewnym facetem, na imię mu było Robert. Był bardzo przystojny. Miałam fioła na jego punkcie. I nie tylko ja. Kochały się w nim wszystkie moje koleżanki. Od chwili kiedy pierwszy raz go zobaczyłam, pragnęłam go i próbowałam zdobyć na różne sposoby. Po kilku spotkaniach zorientowałam się, że kobiety są dla niego tylko i wyłącznie źródłem przyjemności. Traktował je bardzo instrumentalnie. Zaproszenie na randkę, kolacja przy świecach, namiętny pocałunek, ostre bzykanko w samochodzie lub w pokoju hotelowym i wszystko.

Na koniec dodawał jeszcze: “Byłaś słodka, kotku! Koniecznie musimy to powtórzyć.” Miłość była dla niego pustym słowem. W dodatku nie musiał się angażować w żaden związek, bo wokół niego kręciło się zawsze dużo chętnych dziewczyn. Miał duży wybór. Wtedy mi to nie przeszkadzało. Wiedziałam jak wyglądają sprawy i nie udawałam niewiniątka. Chciałam tylko przez jakiś czas mieć go dla siebie. Jestem seksowną blondynką i potrafię uwodzić facetów. Musiałam się tylko trochę wysilić i już po kilku dniach podchodów moja ręka wylądowała w jego rozporku.
Na pierwszą randkę wyciągnęłam go do kina. Pojęczałam trochę, że nie mam z kim iść na nowy film z Brusem Willisem. Żebym się wreszcie zamknęła Robert obiecał, że ze mną pójdzie. Wylądowaliśmy w ostatnim rzędzie. Film nie był zbyt ciekawy, ale to była sprawa nieistotna. Szybko przejęłam inicjatywę. Moja ręka wylądowała na jego nodze. Podczas kilku filmowych wybuchów ścisnęłam go mocno za udo. W ten sposób udało mi się go trochę podniecić. Sam zaczął mnie głaskać po kolanie i udzie. Zrobiła się gorąca atmosfera i wtedy przesunęłam rękę na jego krocze. Wyczułam pod palcami twardego penisa schowanego w czeluściach majtek. Szybko rozpięłam mu rozporek i wypuściłam na wolność.
Chuj Roberta wyprężył się dumnie. Chwyciłam go w rękę i szybkimi ruchami przez kilkanaście sekund trzepałam mu kapucyna. Potem zmieniłam pozycję i zwilżyłam językiem czubek penisa. Teraz mogłam go objąć ustami i zacząć ssać. Robert położył mi rękę na głowie. Przy każdym pociągnięciu dopychał moją głowę do swojego krocza. Jego penis wciskał się wtedy głęboko w moje gardło. Najwyraźniej bardzo go to podniecało, bo po minucie takiego obciągania spuścił się prosto w moje usta. Połknęłam cały ładunek spermy, żeby nie pobrudzić mu spodni, zapiłam colą z kubka i wróciłam do oglądania filmu.

Użytkowniku jeżeli nie masz ukończone 18 lat i nie chcesz oglądać treści Pornograficznych – nie wolno Ci klikać w poniższe linki i zdjęcia i wchodzić dalej.

Porno filmy



Porno opowiadanie – dziewczyna gangstera cz.2

Listopad 3, 2008

opowiadania porno( dziewczyna gangstera cz.2 )

Rozciągnąłem dłońmi jej pośladki i zacząłem miarowe, mocne rżnięcie, wchodziłem w nią po samą nasadę a jądra dotykały za każdym razem jej futerka i były już mokre od kobiecej esencji intensywnie wypływającej z wnętrza jej ciała. Była tak ściśle dopasowana do mojego ciała, że przy każdym pchnięciu musiała czuć każdą żyłkę, każde zgrubienie mojego kutasa, co wywoływało u niej przy każdym moim ruchu głośne jęknięcia podniecenia. Palcami drażniłem przepiękną rozetkę jej odbyciku, zataczając na niej kółka i zagłębiając się w nią na ułamek centymetra. Magda napierając na mnie raz po raz, chciała chyba wchłonąć mojego fiuta razem z jajami. Wydawała radosne okrzyki, kiedy dobijałem do dna ciasnego tunelu naszej wspólnej rozkoszy. Prosiła, żebym pieprzył ją mocniej, coraz mocniej i mocniej. Lubiła takie ostre, szybkie numerki, gdy twardy, wielki chuj rozrywał którąś z jej dziurek. Gdybym zapakował go jej teraz w dupę, pewnie oszalałaby z radości, ale postanowiłem zostawić kakaowe oczko na deser. Odwróciła do mnie wykrzywioną w ekstatycznym grymasie twarz, sama dłońmi rozciągnęła pośladki, chyba chciała, żebym przeszył ją na wylot. Usłyszałem niemal płaczliwy głos.
- Proszę tak rób, nie przestawaj… – pojękiwała. Lubiłem igrać z jej podnieceniem i uzależniać od siebie, więc, całkiem na odwrót niż chciała, zwolniłem tempo i wysunąłem z niej prawie całego kutasa, opierając go o wejście do pipki tylko samą główką i zamarłem w bezruchu, tylko lekko napinając jego mięśnie, uderzałem w jej mokre mięsko i tak drażniłem jej srom.
- Co robisz, pierdol mnie! No dalej… – była na granicy obłędu. Wszedłem w nią powoli, obserwując jak moja armata, centymetr po centymetrze zanurza się w małej, ciasnej i mięciutkiej dziurce… Powoli do samego dna, raz, dwa, znowu przyspieszyłem, teraz miałem już zamiar bez przystanków wydymać ją do orgazmu. Dłonie zacisnąłem na jej drobniuteńkich barkach i mocno przyciągając do siebie rżnąłem ze złością, niemal w amoku, jej różowiutką cipkę wywleczoną teraz prawie na zewnątrz. Orgazm skosił Magdę prawie z nóg. Krzyczała radośnie i piszczała niczym zbita suczka na zmianę, a nogi do tego stopnia odmówiły jej posłuszeństwa, że gdybym nie objął jej, pewnie by upadła. Przestałem. Staliśmy teraz tak zespoleni bez ruchu, dalej jednak tkwiłem w niej po same jajka, a wiotkie ciało Madzi wstrząsane kolejnymi dreszczami spełnienia całkowicie oparte było na moich rękach i jakby zwisało na moim kutasie niczym na haku. Napiąłem go poruszając w cipce. Moja suczka jakby oprzytomniała, przeszyta elektrycznym wstrząsem osunęła się w dół, oswobadzając swoją rozepchaną cipkę od twardego dyszla. Miała chyba na razie dość pieprzenia i postanowiła uszczęśliwić mnie inaczej. Ukucnęła przede mną, objęła mocno dłonią sterczącego, mokrego kutasa i przeciągnęła po nim swoim cudownie zwinnym języczkiem, od jąder i nasady po sam jego czubek. Przebiegł mnie niesamowity dreszcz podniecenia.

Porno opowiadanie – dziewczyna gangstera cz.1

Październik 14, 2008

opowiadania porno (dziewczyna gangstera cz.1)

Od pierwszej chwili, kiedy ją ujrzałem, jakieś trzy miesiące temu, w towarzystwie mojego   znajomego, Magda zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Drobniutka, krótkowłosa blondynka o nienagannej figurze. Na pierwszy rzut oka wyglądała na wstydliwą panienkę. Z bliska jednak biła z niej taka nieokiełznana, wręcz zwierzęca kobiecość, że trudno było jej to ukryć przed wprawnym wzrokiem obserwatora.

Przez tydzień czy dwa spotykała się z moim znajomym. Chyba nie przypadli sobie do gustu, bo potem widziałem go z inną dupcią. Szczęśliwie się złożyło. Wiedziałem, jak Magda się nazywa i gdzie mieszka, więc z książki telefonicznej wynotowałem numer i którejś niedzieli zaprosiłem ją do kina, a potem na kolację. Okazało się, że i ja wpadłem jej przy pierwszym spotkaniu w oko. Tamtego wieczoru nie zapomnę chyba nigdy. Poznałem prawdziwe oblicze i temperament Magdy. Tak jak myślałem, była wulkanem energii i seksu, cholernie kobieca i dziewczęca zarazem. W łóżku potrafi równie dobrze przejmować inicjatywę jak być posłuszną niewolnicą, zgadzającą się na wszystko, co mężczyzna może zrobić z kobietą. Na dodatek wręcz zakochała się w moim dość pokaźnych rozmiarów penisie. Uwielbia go dotykać, całować, lizać, ssać lub tylko patrzeć jak dumnie stoi. Nie raz zasypiała, mając go w buzi niczym dziecko smoczek. Mówiła, że to największy ptak, jakiego miała dla siebie. Czas pomiędzy naszymi spotkaniami dłużył mi się niesamowicie, i tak za każdym razem… od randki do randki. Teraz spodziewałem się, że piątkowy wieczór i noc zaliczę do wyjątkowo udanych. Magda zdecydowanie biła na głowę inne dziewczyny. Chwile po osiemnastej podjechałem pod “jej” solarium, chwila czekania i wsiadła do mojego auta, była radosna, zadowolona. Widać, też czekała na spotkanie ze mną. Pocałowaliśmy się na przywitanie. Wyglądała świetnie, bosko pachniała. W jednym momencie poczułem przyrost w rozporku. Rzuciła swoją torebkę na tylne siedzenie i raz jeszcze utonęliśmy w pocałunku. Tym razem dłuższym, nasze języki przez moment zawirowały, a jej dłoń pogładziła mój kark i włosy, wywołując dreszcz na plecach. Zauważyła wzgórek w spodniach.
- Oho, widzę, że tęskniłeś… – i z karku przesunęła rękę po brzuchu na rozporek, lekko zacisnęła dłoń. Zamarłem, myślałem (miałem nadzieję), że posunie się dalej, ale pocałowała mnie tylko w policzek.
- Czekanie wzmaga apetyt… – stwierdziła rezolutnie, sam nie wiem, do mnie, czy do siebie, i wygodnie rozsiadła się na swoim miejscu. Ruszyłem. – Dokąd pójdziemy na kolację?
- Zamówiłem stolik u Chińczyków – wiedziałem, że lubi orientalne jedzenie (było ostre jak bywał ostry nasz seks) i wystrój tej restauracji. Po drodze opowiedziała mi, jak ucieszyła się, gdy odsłuchała moją wiadomość, i że zrezygnowała z wyprawy ze znajomymi do klubu, więc będę jej musiał to wynagrodzić, ale sama stwierdziła wesoło, że nagrodę dla niej najlepszą mam w spodniach. Zapytała też, czy podrzucę ją jutro o jedenastej na wykład. Oczywiście zgodziłem się, w duchu ciesząc się z perspektywy wspólnej nocy i poranka, bo poranne wynagradzanie Magdy ma w sobie coś specjalnego. Do kolacji wypiliśmy trochę wina, a potem do deseru jeszcze drinka. Zapytała, czy tęskniłem. – Nie widzieliśmy się prawie tydzień – odpowiedziałem, gładząc palcami jej wnętrze dłoni. Dodałem, że nie mogę doczekać się, kiedy będę mógł zlizać z jej skóry balsam, którego używa i posmakować jej kobiecego nektaru ze słodkiej muszelki. W ułamku sekundy utkwione we mnie oczy zaszły mgiełką, wzięła głębszy oddech.
– Już jestem wilgotna tym nektarem – powiedziała cicho, głębokim głosem. Pocałowaliśmy się na mokro. Teraz faktycznie mogłem poczuć, jak bardzo jest rozgrzana, oddychała płytko i chciała połknąć mój język, a kiedy oderwałem się od niej, zmarszczyła brwi i z nadąsaną minką gniewnie mruknęła.
– Poczekaj, poczekaj, przecież nie wezmę cię tutaj – musiałem pohamować jej rozpalone zmysły. Zacisnęła dłoń na mojej.
– Chodźmy, bo zwariuję… – jej ton nie znosił sprzeciwu. Zapłaciłem i zamówiłem taksówkę. Mój samochód został na parkingu. Wolałem nie prowadzić po alkoholu. Siedząc z tyłu taryfy położyłem dłoń pomiędzy jej nogami, zacisnęła uda, chcąc ją tam uwięzić i z przymkniętymi oczami wygodnie rozsiadła się na siedzeniu, poczułem gorąco bijące z krocza, przycisnąłem do niego mocno dłoń i lekko poruszyłem w górę i w dół, pocierając przez materiał spodni rozpaloną bułeczkę. Zbliżyłem się do niej i przeciągnąłem czubkiem języka po szyi aż za uszko, nagle przerwałem pieszczoty i odsunąłem się na bezpieczną odległość, spojrzała na mnie zdezorientowana i wściekła. Odwróciła główkę do szyby i nie odezwała się do końca podróży, potrafiła być słodka w swoich dziewczęcych fochach. Po wejściu do mieszkania zdążyła tylko zdjąć kurteczkę, kiedy pchnąłem ją na ścianę w przedpokoju. Wiedziała, co jest grane, oparła się o nią dłońmi i wyginając plecki wypięła mocno swoją małą dupcię. Jednym zdecydowanym ruchem opuściłem do kostek jej spodnie od razu z majteczkami i zanurzyłem w gorącej i wilgotnej, obrośniętej miękkimi włoskami, bułeczce dwa palce. Natychmiast zrosiła je lepka ciecz kobiecego pożądania, a Madzia wydała z siebie krótki okrzyk aprobaty. Palce, kręcąc młynka po wszystkich ściankach piczki, przygotowywały ją na nadejście mojego olbrzymka, trwało to dosłownie tylko kilka chwil, bo uwolniony ze spodni, nabrzmiały do bólu kutas aż rwał się, żeby wypełnić którąś z jej ciasnych dziurek. Korzystając z poślizgu, jaki wywołałem w jej cipce palcami, wdarłem się w nią od razu na całą długość chuja i kiedy rozepchnąłem do dna mokrą, ale ciasną jeszcze kuciapkę, Magda aż przysiadła i syknęła z bólu. Za chwilę była już zajebiście mięciutka i dopasowana do mojego drążka, a żebym mógł ją wziąć jeszcze głębiej, odruchowo, cofnęła i wypięła dupkę jeszcze mocniej.

porno opowiadania dziewczyna gangstera Cdn….

Porno opowiadanie sex zabawa cz. 2

Październik 7, 2008
porno

porno

cz.2 porno opowiadania
- Najpierw musimy się wszyscy rozebrać – dodałam szybko widząc jego strapioną minę.
Oczy aż zaświeciły się im z radości i błyskawicznie zaczęli zrzucać z siebie ubrania. Z zadowoleniem stwierdziłam, że żadnemu z nich nic nie brakuje. Ich wielkie kutasy sterczały w moją stronę. Aż drżały ze zniecierpliwienia czekając na swoją kolej. Delikatnie ujęłam w dłonie ich wielkie pały i zabrałam się za ich wylizywanie. Brałam do buzi raz jednego, raz drugiego i z przyjemnością ssałam ich twarde prącia. Po kilku minutach takiego obciągania rozsiadłam się wygodnie i zalotnie się uśmiechnęłam.
- Teraz, chłopcy, musicie wylizać mi cipkę. Do roboty.
Zmobilizowałam ich głośnym klaśnięciem w dłonie. Prawie jednocześnie ruszyli do akcji. Jeden zaczął ściągać mi majtki, a drugi rozpinać do końca bluzkę. W ciągu niecałych trzydziestu pięciu sekund byłam kompletnie naga, a chłopcy na wyścigi lizali mnie po udach i kroczu. Nie mogli obydwaj dopchać się do mojej łechtaczki, więc stanęło na tym, że jeden z nich walił mi minetę, a drugi uklęknął i wpakował mi kutasa do buzi. Wiłam się podniecona jednocześnie obciągając penisa zawzięcie penetrującego moje gardło. Moja cipka z każdą chwilą robiła się bardziej mokra i rozgrzana. W końcu stwierdziłam, że przyszła pora na ostre ruchanie. Chłopcy nie przejawiali własnej inicjatywy, najwyraźniej sytuacja ich kompletnie przerosła, więc musiałam sama zająć się organizacją całego bzykania. Wyjęłam kutasa z buzi i nacelowałam go prosto na moją cipkę. Koleć przygniótł mnie całym ciężarem i wepchnął penisa do mojej pochwy. Bzykał mnie przez kilka minut dopóki jego kumpel nie stracił cierpliwości i nie odciągnął go zajmując jego miejsce. Postanowiłam uświadomić im, że na świecie istnieją jeszcze inne pozycje. Przewróciłam kolesia na plecy i dosiadłam go jak konia. Podskakiwałam na nim trzymając się obiema rękami za cycki. W tym czasie jego kolega gapił sie na nas waląc sobie konia.
- A może słyszeliście, chłopcy o seksie analnym? – zapytałam nieśmiało.
Uklękłam na kanapie i zachęcająco wypięłam w ich stronę pośladki.
- No dalej! Który ma ochotę?
Ten, który walił sobie gruchę rzucił się natychmiast do mojego tyłka. Niezdarnie próbował zapakować sterczącą pałę w mój odbyt, ale nie mógł dobrze wycelować. Wzięłam sprawy w swoje ręce i po chwili jego kutas wszedł głęboko w moją dupę. Był większy niż sie spodziewałam. Aż krzyknęłam głośno gdy zabolał mnie odbyt rozwarty do granic możliwości. Następnym razem muszę pamiętać, żeby zabrać ze sobą jakiś żel.
Koleś walił mnie ostro od tyłu, a ja tymczasem zabrałam się za obciąganie penisa jego koleżki. Bujaliśmy sie tak na kanapie przez dobrych kilka minut. Po gwałtownych pojękiwaniach i szybkich ruchach bioder zorientowałam się, że kutas, którego trzymam w ustach zaraz wybuchnie. Nie chciałam się przypadkowo udławić spermą, więc szybciutko wyjęłam go z buzi. Zrobiłam to w ostatniej chwili. Penis trysnął białą mazią prosto na moją twarz. Sperma zachlapała mi oczy. Czułam jak ścieka mi po nosie i policzkach. Niestety nie miałam pod ręką nic, czym mogłabym się wytrzeć. Na szczęście winowajca wytrysku nie gapił się bezczynnie, tylko skoczył do łazienki i przyniósł mi zmoczony wodą ręcznik. Wytarłam się niezbyt dokładnie, bo wielki kutas cały czas zawzięcie penetrował mój tyłek. Koleś najwyraźniej nie mógł się spuścić. Postanowiłam mu trochę pomóc. Zaczęłam wydawać z siebie głośne jęki i piski. Miotałam się jak ruchana po raz pierwszy nieletnia dziewica. To zawsze bierze facetów. Chłopak wyciągnął penisa z mojego tyłka i spuścił mi się na plecy i pośladki.
- Dobra robota, chłopcy… – powiedziałam zadowolona – dajcie mi się teraz tylko szybko wykąpać i możemy wracać do nauki.
Po kilku minutach wróciliśmy do książek i uczyliśmy się pilnie przez całą noc. Kilka razy poczułam jeszcze obcą rękę na moich cyckach lub pośladkach, ale w zarodku dusiłam wszelkie tego typu zapędy. Dopiero następnego wieczoru, gdy już skończyliśmy przerabiać cały materiał, powiedziałam, że w nagrodę obciągnę im po razie. Zrobiłam laskę najpierw jednemu, a potem drugiemu. Byli bardzo podnieceni i szybko dochodziliśmy do finału. Strzelali mi spermą prosto w usta. Strugi białego płynu ściekały mi po brodzie i skapywały na podłogę. Na koniec pozwoliłam im jeszcze zrobić na pamiątkę kilka zdjęć mojej obspermionej buzi i nagich cycolków. Potem wreszcie mogłam zanurkować do mojego mięciutkiego łóżeczka i spokojnie wyspać się przed egzaminami.

Porno opowiadane sex zabawa cz.1

Wrzesień 30, 2008

Jak zwykle zaskoczyły mnie egzaminy. Obiecywałam sobie, że w tym semestrze pilnie wezmę się za naukę, ale nic z tego nie wyszło. Nie mogłam przecież opuścić żadnej imprezy w akademiku, a tych jak na złość było w tym semestrze wyjątkowo dużo. Najbardziej podobało mi się pożegnalne przyjęcie naszego dziekana od spraw studenckich. Przypadł mu w udziale roczny staż w Australii. Wyprawiliśmy na jego cześć imprezę ściśle prywatną w akademiku. Koledzy wymyślili, że któraś z dziewczyn zrobi mu na pożegnanie odlotową laskę, żeby nas dobrze wspominał. Wrzucili do koszyka losy z imionami wszystkich obecnych studentek i podsunęli dziekanowi, żeby wylosował sobie oblubienicę. Trafiło oczywiście na mnie, więc w akompaniamencie oklasków zabrałam dziekana i poszliśmy do kuchni. Zgodnie z umową miałam nie przerywać dopóki gość nie osiągnie orgazmu. Posadziłam go na kuchennym blacie i dobrałam mu się do rozporka. Niestety pan dziekan już trochę wypił i kutas sztywniał mu opornie. W pewnej chwili ktoś wszedł do kuchni i poczułam czyjeś ręce obmacujące mój tyłek. Chwilę później miałam już ściągnięte z pupy spodnie i majtasy, a czyjś sztywny kutas wciskał się na chama do mojej cipy. Koleś dymał mnie niecałą minutę i na koniec spuścił się na moje pośladki. Postanowiłam skupić się na obciąganiu i jak najszybciej mieć to już za sobą. Niestety do kuchni weszła kolejna osoba i usłyszałam dźwięk rozsuwanego rozporka. Kolejny ogier posuwał mnie przez dobrych kilka minut. Tymczasem wyraźnie słyszałam, że za nim ustawia się kolejka. Starałam się dalej robić laskę, ale jakoś nie mogłam się skoncentrować. Wyruchało mnie jeszcze conajmniej pięciu kolesi zanim wreszcie poczułam w ustach smak spermy dziekana. Ledwo trzymałam się na nogach, gdy wracałam do swego pokoju. Tę imprezę z pewnością zapamiętam do końca życia. No, ale miłe wspomnienia niestety nie pomagają w zdawaniu egzaminu. Postanowiłam się więc umówić na naukę z dwoma kujonami. Ci kolesie chodzą na każde zajęcia i pilnie robią ze wszystkiego notatki. Dużo czasu spędzają w bibliotece i przeważnie nie bywają na imprezach. Zanim zastukałam do ich pokoju ubrałam się w krótką spódniczkę i bluzkę z dużym dekoltem. Uśmiechnęłam się słodko i umówiłam się z nimi na powtarzanie materiału egzaminacyjnego przez cały weekend. Nie było to trudne, bo kolesie cały czas gapili się na moje cycki i potakiwali głowami zgadzając się na wszystkie moje propozycje. W sobotę rano zjawiłam się w ich pokoju ubrana w dresy i bez makijażu. Mieliśmy się w końcu uczyć, a nie bzykać. Zaczęliśmy powtarzać materiał skupiając się na najważniejszych tematach. Po kilku godzinach zrobiliśmy się strasznie głodni. Ku mojemu zaskoczeniu chłopcy przygotowali pyszny obiad. Szaszłyki z frytkami, sałatkę grecką i trzy butelki czerwonego wina. Nie wypadało siadać do tak wykwintnej wyżerki w dresach, więc szybko skoczyłam do siebie założyć coś bardziej odpowiedniego. Nie minęło pół godziny byliśmy solidnie najedzeni i siedzieliśmy we trójkę na kanapie dopijając ostatnią butelkę wina. Lekko zaczęło mi szumić w głowie. Od niechcenia zapytałam chłopaków czy chcą zobaczyć moje cycki. Byłam im coś w końcu dłużna za naukę i pyszny obiad. Nie czekając na odpowiedź rozpięłam bluzkę i wywaliłam na wierzch moje balony. Zamarli bez ruchu i gapili się na nie przez długą chwilę.
- Hej, a może któryś z was ma ochotę ich dotknąć?
Rozbawiona patrzyłam na ich zmieszanie i niepewność.
- No dalej! Przecież was nie ugryzę…
W końcu jeden z nich zebrał się na odwagę i nieśmiało dotknął palcem mojej lewej brodawki. Podrażniony sutek zrobił się twardy i sterczał teraz wyzywająco. Tymczasem drugi chłopak zebrał się na odwagę i chwycił mnie rękami za obie piersi. Ścisnął tak mocno, że aż syknęłam z bólu. W dodatku zaczął na mnie włazić przygniatając całym ciężarem do kanapy.
- Spokojnie, spokojnie!
Szybko ostudziłam jego zapały.  cdn………

Podwójna Penetracja, na dwa baty

Wrzesień 15, 2008

Ostatnio zapytała mnie znajoma Basia co to jest “sex na dwa baty” – Więc opowiadam potocznie Sex na dwa baty to Podwójna Penetracja. To nic innego jak magiczny trójkąt złożony z dwóch kutasów i panienki, która otwiera przed nimi dostęp do swych dziurek. I nie chodzi tu bynajmniej o dziurki w nosie. Podczas gdy jeden penis penetruje cipkę, drugi zagłębia się między pośladkami. Niunia z niedowierzaniem słuchała mojej znajomości tematu nie mogła uwierzyć że można otrzymać podwójna dawkę przyjemności naraz więc zaproponowałem jej że w cipę załaduje kutasa a w dupę wsadzimy banana zgodziła się, no to będzie jazda, dziurki będą trzeszczały.

Przygotowanie sexlaski do ruchania na dwa baty

Wrzesień 10, 2008
ruchanie w dupę

ruchanie w dupę

Powszechnie uważa się, że najlepsza pozycja od ruchania to na pieska lub na stojąco. Jednak większą satysfakcję można osiągnąć w pozycji bocznej, czyli leżąc na boku za partnerką i pakując ją w dupę. W takim układzie pośladki kobiety są w naturalny sposób bardziej zaciśnięte, co zwiększa podniecenie obojga partnerów. Jeśli druga dziura jest stosunkowo ciasna, to lepiej bzykać się w pozycji na jeźdźca. W tej pozycji można też skutecznie pracować nad rozepchaniem zbyt ciasnego odbytu. Mężczyzna sadza na sobie partnerkę i klasycznie umieszcza swego chuja w jej pochwie. Następnie jego ręka wędruje między pośladki, a palce odnajdują odbyt. Jeden z palców wwierca się w dupę i penetruje ją rytmicznymi pchnięciami. Gdy odbyt zostanie już trochę rozciągnięty możemy kontynuować zabawę przy pomocy średnich rozmiarów wibratora. Partner kieruje ręką wibrator między pośladki sexlaski i wpycha go prosto w dziurę odbytniczą. Jeśli dziewczyna wytrzyma taką penetrację, to spokojnie można ją ruchać bezpośrednio w dupę. Jest to też doskonałe ćwiczenie przygotowujące do seksualnej kanapki, czyli bzykania na dwa chuje, podczas którego jeden penis penetruje pochwę, a drugi wwierca się w odbyt. Laski lubią takie jebanie chociaż tego nie zdradzają.

Sex na stole w kuchni, experyment seksualny, sexlaski

Wrzesień 8, 2008

ruchane sexlaski

Ostatnio miałem sen -
Telewizyjny program kucharski w stylu porno, to coś o czym marzą wszyscy znudzeni standardowymi audycjami o gotowaniu. Akcja dzieje się w kuchni i też przyrządza się potrawy według przepisów, ale robi się to na leżącej na blacie gołej sexlasce. Zobaczyłem, jak ubija się pianę w cipce lub jak ugniatać ciasto między cyckami. Stół kuchenny równie dobrze jak do przygotowywania potraw nadaje się do bzykania. Udowadnia, to kucharz ze swoimi asystentkami. Najpierw rozkoszuje się rozsmarowanymi na ich ciałach pysznościami, a potem zabiera się za ostre dymanie. Rozgrzane dziewczyny mogą też przy okazji sprawdzić jak smakuje sperma z bitą śmietaną. No niestety nic nie ugotowałem bo obudził mnie krzyk ruchanej za ścianą sąsiadki. Pomyślałem że pójdę i się przyłącze do orgietki, ale w telewizji leciał fajny film pornus laski wpychały sobie banana w odbyt, więc zostałem.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.